Akcja protestacyjna

Początek akcji w Warszawie

Szanowni Państwo!  

Pragnę Państwa poinformować o rozpoczęciu w Centralnym Szpitalu Klinicznym Akademii Medycznej w Warszawie przy ul. Banacha 1a sporu zbiorowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy z Pracodawcą. Spór ten jest częścią zaplanowanej przez VIII Krajowy Zjazd OZZL ogólnopolskiej akcji protestacyjnej mającej na celu przywrócenie godności wykonywania zawodu lekarza w Polsce. Zgłoszone postulaty, jednakowe dla wszystkich szpitali, obejmują m.in. wprowadzenie minimalnej miesięcznej płacy zasadniczej w wysokości 2 średnich pensji krajowych dla lekarza bez specjalizacji, 3 średnich krajowych dla lekarza specjalisty oraz 14-dniowego płatnego urlopu szkoleniowego. Decyzja o przystąpieniu naszego szpitala do akcji protestacyjnej zapadła na ogólnym zebraniu Związku jednogłośnie.   

 

Zaplanowana akcja protestacyjna zakłada równoczesne (do 15.01.2007r) wszczęcie sporów zbiorowych we wszystkich szpitalach w Polsce w oparciu o jednakowe postulaty płacowe, przeprowadzenie mediacji i negocjacji z Pracodawcą przy udziale zewnętrznego Zespołu Negocjacyjnego oraz równoczesne osiągnięcie gotowości strajkowej w maju 2007r.

Warunkiem powodzenia akcji jest integracja naszego środowiska i  zaangażowanie się jak największej liczby lekarzy. Jak dotąd gotowość przystąpienia do akcji protestacyjnej zadeklarowała ograniczona liczba szpitali, co stawia pod znakiem zapytania przeprowadzenie całej akcji. Dlatego też gorąco zachęcam Państwa do tworzenia Oddziałów Terenowych Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy i do przyłączania się do akcji protestacyjnej. Nasza bierność i obojętność może zaprzepaścić największą od wielu lat szansę na zmianę istniejącej sytuacji.  

Utworzenie organizacji terenowej OZZL nie jest trudne i wymaga udziału jedynie 10 osób. Szczegóły dotyczące planowanej akcji protestacyjnej dostępne są na stronie internetowej www.ozzl.org.pl.  

 

2.01.2007r               Maciej Jędrzejowski

Przewodniczący Organizacji Terenowej OZZL w Centralnym Szpitalu Klinicznym Akademii Medycznej w Warszawie

 

 

Jak to jest z tą podwyżką o 30% od października 2006r

Jak to jest z tą podwyżką o 30% od października 2006r ? Sprawozdanie ze spotkania, jakie odbyło się w ministerstwie zdrowia w dniu 13 kwietnia 2006r (14-04-2006)

Jak to jest z tą podwyżką o 30% od października 2006r ?
Sprawozdanie ze spotkania, jakie odbyło się w ministerstwie zdrowia w dniu 13 kwietnia 2006r.

13 kwietnia 2006r odbyło się w Ministerstwie Zdrowia spotkania z udziałem m. innymi ministra i wszystkich wiceministrów, prezesa NFZ, dyrektora oddziału podkarpackiego NFZ, trzech dyrektorów szpitali podkarpackich, Zdzisława Szramika - przewodniczącego Regionu Podkarpackiego OZZL, Krzysztofa Szubera - przewodniczącego Okręgowej Izby Lekarskiej w Rzeszowie, Andrzeja Włodarczyka - wiceprezesa NRL, pani dyrektor departamentu (nie pamiętam jakiego) w Ministerstwie Finansów i jeszcze paru osób. W spotkaniu brałem też udział ja, na zaproszenie dr Szramika.

Najpierw była część wstępna, która polegała na uświadamianiu nas przez przedstawicielkę ministerstwa finansów co to jest ustawa budżetowa, kto ją uchwala, dlaczego nie można ją zmienić, dlaczego nie można w Polsce zwiększyć nakładów na opiekę zdrowotną ze środków publicznych itp. itd.. Później pan prezes NFZ udzielił nam krótkiego pouczenia na temat zasad funkcjonowania NFZ i systemu opieki zdrowotnej w ogóle oraz przedstawił sytuację finansową i prawną NFZ, z której wynikało, że nic nie można zrobić jeśli chodzi o podwyżki płac dla pracowników opieki zdrowotnej w tym roku. Później przedstawiciele rządu pozwolili nam wypowiedzieć się, nie przeszkadzając nawet w okazywaniu naszych emocji.

Później była przerwa, po której prezes NFZ przedstawił następującą propozycję:

Z rezerwy ogólnej NFZ, która wynosi ok. 360 mln złotych, a która jest przeznaczona "na czarną godzinę", można wziąć pieniądze i przeznaczyć je na dofinansowanie świadczeń zdrowotnych w tym roku.
Z rezerwy NFZ, przeznaczonej na leczenie Polaków zagranicą w kwocie ok. 800 mln złotych, ( z której jak dotąd wydano ok. 20 mln złotych i nie ma faktur na nowe płatności) można przeznaczyć ponad 400 mln złotych i przeznaczyć je na dofinansowanie świadczeń zdrowotnych w tym roku.
W sumie: ok. 800 milionów złotych można jeszcze w tym roku przekazać do oddziałów NFZ aby one przekazały do szpitali, co miałoby oznaczać większe zarobki dla pracowników tych szpitali.

Kiedy jednak zaproszeni dyrektorzy zaczęli drążyć temat głębiej, pan prezes NFZ wyjaśnił, co następuje ( te wyjaśnienia są jednocześnie uzasadnieniem dlaczego OZZL z wielką nieufnością podszedł do obietnicy podwyżki i nie zrezygnował z dalszych działań protestacyjnych):

1. oddziały NFZ, które dostaną dodatkowe pieniądze nie będą mogły zwiększyć ceny za punkt, bo nie można zmieniać warunków umowy w trakcie jej trwania, zwłaszcza w odniesieniu do wartości punktu,
2. dodatkowe pieniądze oddziały NFZ będą mogły przeznaczyć przede wszystkim na sfinansowanie procedur ratujących życie, procedur nielimitowanych (jak porody), ostatecznie na zwiększenie limitów

Wniosek: pracownicy dostaną więcej pieniędzy, jak więcej popracują.

Później, gdy dyrektorzy ponownie zaczęli temat drążyć głębiej, pan prezes NFZ przyznał, że jest możliwe podniesienie ceny za punkt, ale tylko wtedy, gdy szpitale wypowiedzą umową z NFZ i zażądają zmiany ceny, co jednak jest dozwolone prawnie tylko w nadzwyczajnych przypadkach, których nie można było przewidzieć w momencie podpisywania umowy z NFZ. Takim nadzwyczajnym przypadkiem może być strajk w zakładzie pracy.
Wniosek: jeżeli pracownicy chcą uzyskać coś z pieniędzy NFZ przesuniętych z rezerw - muszą sobie te pieniądze "wystrajkować".

Czy w takiej sytuacji może dziwić fakt, że OZZL nie zapowiedział zawieszenia akcji protestacyjnej, co więcej - wezwał do jeszcze intensywniejszych działań przygotowawczych do strajku?

O oczekiwanych przez nas zmianach systemowych w ochronie zdrowia i wzroście wynagrodzeń w przyszłych latach - szerzej nie mówiono.

Krzysztof Bukiel - przewodniczący Zrządu Krajowego OZZL

14 kwietnia 2006.